Bloog Wirtualna Polska
Są 1 260 774 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wizytówka


anulek75

GG 10630039 nowe miejsce w którym prezentuję moje prace http://dziergankitoniewszystko.blogspot.com/

O mnie

12 lat temu życie zawaliło mi się, żeby nie zwariować z braku zajęcia zaczęłam wyszywać tu postaram się zaprezentować moje prace aktualne i dawno ukończone

O moim bloogu

Dziergane latami ale czy tylko o tym tu piszę pewnie ten kto czyta między wierszami dowie się dlaczego to mnie tak wciągnęło, być może to ucieczka w inny świat który nie dla każdego jest dostępny. Jed...

więcej...

Dziergane latami ale czy tylko o tym tu piszę pewnie ten kto czyta między wierszami dowie się dlaczego to mnie tak wciągnęło, być może to ucieczka w inny świat który nie dla każdego jest dostępny. Jedno jest pewne w trudnych chwilach mojego życia często moje hobby pozwalało mi zapomnieć o tym co złe i ciężkie do przeskoczenia. Myślałam kiedyś o napisaniu książki ale nie mam do tego zdolności więc, pewnie ten blog chociaż minimalnie zapełni tę lukę ;)

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 44896

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Święta, Święta i po świętach...

poniedziałek, 28 grudnia 2009 23:24
Przed, masa bieganiny żeby zdążyć ze wszystkim na czas, kilka dni obżarstwa i teraz powrót do normalności. Już dziś wróciłam do pracy i do remanentu który powoli zaczynamy :( cały rok czekam na te dni i mam nadzieję że prędko nie przyjdą ;) niestety i tym razem rok nawet nie wiem kiedy zleciał i koniec hafcików. Teraz nie będzie pewnie na nie czasu przez najbliższe tygodnie :( Tak więc ostatnie dziełko którego nie prezentowałam to aniołek którego podarowałam Weronice





A tak wygląda oprawiony aniołek dla Wiktorii:






Ps. dziękuję w imieniu mamy za życzenia urodzinowe :))
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Święta tuż, tuż :)))

środa, 23 grudnia 2009 10:09
Roboty co nie miara, wczoraj pieczenie ciast i cała masa innych spraw a wieczorem ubrałam choinkę. Kupiłam w tym roku już miesiąc wcześniej, taką ze szkółki, wsadziłam do donicy i czekała na tarasie. Tuż po świętach znów tam powędruje a na wiosnę na naszą działkę :)) Nie chwaliłam się ale w lecie za namową mojego Kochanego i ciągłemu marudzeniu, złożyłam wniosek o ogródek działkowy. Oczywiście długo nie musiałam czekać. I tym sposobem przez resztę lata mieliśmy masę pracy przy karczowaniu pokrzyw i perzu ;) Teraz wreszcie ten kawałek ziemi zaczyna przypominać ogródek. Aż strach pomyśleć co się zacznie na wiosnę ;) Ale ja tu o działce w środku szaleństwa przed świątecznego a miało być o choince :) Powiesiłam na niej kilka moich dzierganek, które wydziabałam rok temu i kilka piernikowych gwiazdeczek, oczywiście też mojego wykonania a na górę anioła którego dostałam od życzliwej mi pani :)))




Jestem zadowolana ze swojego dziełka :))



Ale gdyby tego było mało to dziś moja mama obchodzi urodziny, też nie wiedziała kiedy wyjść na świat ;) Wczoraj prawie cały dzień była w domu, ze mną w kuchni a mi i tak udało się w tajemnicy upiec biszkop na tort, którego dziś dokończyłam rano. Jakie było jej zdziwienie gdy go jej wręczyłam :)) Może najpiękniejszy nie jest, ale nie ważne ;) ważne że jest i ręczę za smak



No tak to już 60 lat, aż żal że tak szybko czas mija. Na co dzień nie czuję że ona już się starzeje, tylko przez nią widzę że mi też przybywa... i już za 3 miesiące stuknie mi 35 lat. Masakra! Ech.... nie ma co się dręczyć święta idą :))

Z tej okazji wszystkim zaglądającym na mojego bloga życzę aby te Święta spędzili w gronie rodzinnym, dużo miłości i zrozumienia by zdrowie dopisywało i obyśmy spotkali się po Świętach w nie zmienionym składzie.

Pozdrawiam cieplutko :))


 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zakładka gotowa :)

sobota, 19 grudnia 2009 21:44
Dziś i wczoraj nieco przysiadłam i zakładka gotowa :) moim skromnym zdaniem wyszła uroczo ale nie mnie oceniać :)



a tak wygląda tył:



Czyż nie urocza?  Mam nadzieję zę spodoba się Bartkowi....
bo mi baaardzo ;)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Pierniczenie ;)

piątek, 18 grudnia 2009 16:26
Dziś dokończyłam swego dzieła pierniczkowego, ślinka cieknie, co??? ;)





po za tym dziergam zakładkę do książki, być może dziś dokończę ją :)
Na tym kończę moje skromne przechwałki i lecę dalej dziergać, pozdrawiam pa pa
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nie miała baba roboty... ;)

wtorek, 15 grudnia 2009 15:51
To se wymyśliła pierniczki :)
Przepraszam wszystkich czekających na wpis, za tak długą ciszę ale .... ach, nie będę się tłumaczyć  po prostu nie miałam szczególnie o czym pisać a zanudzać nie chcę ;) Za to dziś wzięło mnie na pierniczki, przy trzysta którymś straciłam rachubę. Jutro albo za kilka dni trza to będzie polukrować i tak nie mam co narzekać na nudę ;) wyszły smaczne do tego nie muszą leżakować jak inne które znam z przeszłości tak więc jeśli ktoś jeszcze ma ochotę na pierniczki to podam przepis:

Pierniczki

0,5 kg mąki
3/4 szkl. cukru pudru
1 jajko
1 łyżka kakao
2 łyżki kawy naturalnej
25 dkg miodu
1 łyżeczka przyprawy do pierników
1 łyżka sody oczyszczonej
0,5 kostki margaryny

Zagniatamy ciasto, wałkujemy cienko i wykrawamy ciasteczka.
Pieczemy około 10 min.

Ja zrobiłam podwójną porcję, zmniejszyłam trochę ilość miodu i cukru a margarynę zastąpiłam masłem, palce lizać :))




Tego było mało, więc na obiad też nie poleniłam się i zrobiłam nowość w moim domu, naleśniki z farszem nieco inaczej, wszystkim bardzo smakowało :) jeśli pozwolicie będzie dziś kulinarnie, dla zainteresowanych podam przepis:

Naleśniki:
2-3 jaja
około 1 L maślanki
mąka- tyle ile wchłonie
soda około 1 łyżeczki
sól

Naleśniki smażymy.

Farsz:
1 filet z kurczaka
około 30 dkg pieczarek lub grzybów leśnych
cebula
20 dkg sera żółtego- potarkować
woreczek kaszy gryczanej - ugotować z dodatkiem 2 kostek drobiowych
pęczek natki pietruszki
sól, pieprz

Fileta kroimy dość drobno i smażymy na oleju. Grzyby również smażymy z cebulą. Wszystkie składniki ugotowane i usmażone lekko przesudzić i wymieszać z serem. Farszem nadziewamy naleśniki i zasmażamy je :)

Pycha, no chyba że tak mnie zmęczyły pierniczki że wszystko by mi dziś smakowało ;)  jeśli ktoś mimo wszystko mi ufa, niech sam się przekona :)

Żeby nie było że tylko kuchennie, teraz coś dla oczu. Takiego aniołeczka wydziergałam w piątek, będzie na choinkę :)





Ale się dziś rozpisałam! Przeprraszam jeśli kogoś znudziłam ale coś we mnie pękło ;) musiałam to z siebie wylać :)

Pozdrawiam serdecznie zaglądających, tych komentujących i tych co w ciszy podziwiają lub tylko się przyglądają :)) Papatki do następnego wpisu :))

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Wszystko ma swój czas ;)

poniedziałek, 07 grudnia 2009 20:58
Wszystko ma swój czas i swoje miejsce, tak też stało się z rękawicami które męczyłam już raz z nie ciekawym efektem. W końcu kupiłam inny materiał, wyprółam haft i uszyłam wszystko od początku a efekt, ech... myślę że całkiem całkiem, ale nie mnie oceniać ;)






Wczoraj też skończyłam dziergać sweterek który dłubałam na drutach jakiś już czas. Wyszedł całkiem ładnie, chyba ;) Jak tylko zrobię wyraźną fotkę to wstawię.


Dziękuję Elu za zaproszenie do wspólnego wyszywania  choinki, niestety odpuszczę sobie tym razem wspólną zabawę. Za mało czasu i za dużo już sobie wymyśliłam roboty do świąt. Ech gdyby doba miała przynajmniej 26 godzin...
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Kolejna kartka :)

czwartek, 03 grudnia 2009 12:56
Kolejna ale w tym roku raczej ostatnia :)  pora dziergać anioły bo się nie wyrobię do świąt ;)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Dobry dzień :))))

środa, 02 grudnia 2009 15:53
Kochani jestem Wam wszystkim winna wiadomość odnośnie mojego zdrówka, żeby nie było że tylko się żalę i nie informuję o dobrych sprawach :) otóż wreszcie po ponad dwóch tygodniach dostałam wiadomość od mojej pani doktor z Warszawy. Alarm odwołany! Nie będą mnie operować, na szczęście to co tu najchętniej wycieliby tam odczytują za niegroźną zmianę z którą można żyć bez nerwów :)) Tak więc nadal będę cieszyć Wasze oczęta swoimi pracami ;)
Czy też widzicie to co ja? Spoglądam na licznik odwiedzin i jestem szczerze zdziwiona i zadowolona tak dużym zainteresowaniem jakim cieszy się moje pisanie :) Dziękuję Wam za to i zapraszam w przyszłości a obiecuję już niedługo wstawić nowości a może jeszcze jest coś w starociach czego nie prezentowałam.... ;)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 27 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  44 896