Bloog Wirtualna Polska
Są 1 260 774 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wizytówka


anulek75

GG 10630039 nowe miejsce w którym prezentuję moje prace http://dziergankitoniewszystko.blogspot.com/

O mnie

12 lat temu życie zawaliło mi się, żeby nie zwariować z braku zajęcia zaczęłam wyszywać tu postaram się zaprezentować moje prace aktualne i dawno ukończone

O moim bloogu

Dziergane latami ale czy tylko o tym tu piszę pewnie ten kto czyta między wierszami dowie się dlaczego to mnie tak wciągnęło, być może to ucieczka w inny świat który nie dla każdego jest dostępny. Jed...

więcej...

Dziergane latami ale czy tylko o tym tu piszę pewnie ten kto czyta między wierszami dowie się dlaczego to mnie tak wciągnęło, być może to ucieczka w inny świat który nie dla każdego jest dostępny. Jedno jest pewne w trudnych chwilach mojego życia często moje hobby pozwalało mi zapomnieć o tym co złe i ciężkie do przeskoczenia. Myślałam kiedyś o napisaniu książki ale nie mam do tego zdolności więc, pewnie ten blog chociaż minimalnie zapełni tę lukę ;)

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 44884

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Szampańskiej zabawy!!!

piątek, 31 grudnia 2010 9:52

 Ostatni wpis w tym roku i ostatnie w tym roku  fotki ptaków

 

 

 

 

sójka i sikoreczka


 


 

sójeczka na wyrzerce ;)



 

przyleciały gile, pierwszy raz :))

 

Ale też wydarzył się poważny wypadek, wczoraj o szybę kuchennego okna rozbił się biedaczek, upadł na śnieg i taki oszołominy leżał. Na jego szczęście widzieli to moi rodzice, tata pobiegł pozbierać rozbitka zanim znajdą go koty albo pies. Zabraliśmy go do domu na jakieś 15 min. po tym czasie wypuściłam szczęściarza :)

 

 

I tym optymistycznym akcentem zakończymy strary rok :)

 

Dziękuję Wam za kończący się rok, za to że mnie odwiedzacie, zostawiacie po sobie ślad w postaci komentarzy, zapraszam również w Nowym Roku, obiecuję nadal haftować, szyć, dziergać i fotografować ptaki :)

Na koniec zostawiam życzenia i zmykam robić remanent :(


Szampana piccolo,
Brokatu na czoło,
Uśmiechu na twarzy,
Szampańskiej zabawy,
Życzeń serdecznych,
Wspomnień najlepszych
oraz braku kaca
kiedy w nowym roku pamięć wraca
Szczęśliwego Nowego Roku!!!




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Święta, święta i po świętach

wtorek, 28 grudnia 2010 23:58

I całe szczęście że już po, tyle się człowiek naszykuje pyszności a potem siedzi za stołem i rozkoszuje smakami a teraz tylko zostało tu i ówdzie do zrzucenia, nie wspomnę już o wyrzutach sumienia i rozleniwieniu jakie mnie dopadło ;) ale zanim się tak rozleniwiłam, tuż przed Wigilią w nocy skończyłam chustę o której wspominałam niedawno

 


 

Kolor w rzeczywistości wygląda inaczej, cóż tak to już jest fotkami a niby taki dobry aparat mam ;)

 

to może jeszcze jedno, tym razem na modelce ;)

 

 

Bardzo się z niej cieszę, grzeje jak należy a przecież o to chodziło, jeszcze może jakąś czapkę do niej dorobię ale nie obiecuję bo nie lubię chodzić w czapkach i nie mam pomysłu.

Na dziś kończę, serdecznie dziękując za wszystkie życzenia jakie do mnie dotarły przed świętami :) Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego pa, pa


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Wesołych Świąt

czwartek, 23 grudnia 2010 21:37

Dziś będzie bardzo króciutko bo jak wszyscy w tym czasie jestem pochłonięta przygotowaniami do Świąt ale nie mogę przecież zacząć świętowania bez złożenia Wam życzeń.

Z tego miejsca posyłam wszystkim znajomym i nie znajomym zaglądającym na mojego bloga najserdeczniejsze życzenia; aby te Święta spędzili w gronie najbliższych w miłej rodzinnej atmosferze przy smacznie zastawionym stole, trzymajcie się cieplutko i nie objadajcie zanadto ;)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Święta za pasem

czwartek, 16 grudnia 2010 20:01

Po wczorajszym krótkim kursie nabrałam ochoty na karczochy a że miałam jeszcze sporo wstążeczek poprasowanych, wieczorem zrobiłam kolejne dwie bombeczki, tym razem są to najmniejsze kulki jakie miałam. Więcej nie będzie!!! Już mam na jakiś czas dosyć karczochów ;)

 

 

Dziś wreszcie dokończyłam kartkę świąteczną dla mojej lekarki, to taki mój sposób na to żeby o mnie nie zapomniała ;) hafcik leżał już jakiś czas aż wreszcie mnie natchnęło ;)

 

 

jestem z niej bardzo zadowolona i uważam że w tym roku poszłam zdecydowanie w jakość zamiast w ilość ;)

 

Dziękuję za wszystkie miłe słowa jakie zostawiacie pod moimi wpisami, te słowa mobilizują mnie do działania :) dziękuję Wam za to :))

 

Elu grudnik to kaktus więc jeśli chcesz cieszyć się nim długo raczej nie dbaj o niego zbyt intensywnie, lepiej żeby był przesuszony niż przelewany. Ja przeważnie moje przesuszam i pewnie dzięki temu tak odwdzięczają się kwieciem. Jeśli kupiony przez Ciebie kwitnący grudnik mimo dobrej opieki jednak zgubi pąki, nie przejmuj się, gdy kwitnie nie lubi zmieniać miejsca.

 

Małgosiu mnie w ostatnich dniach mój grubodziób nie odwiedza za to sikorki są wierne, całymi dniami krążą a ja tylko dosypuję jedzonko ;)

 

Miłego wieczoru pa pa



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Krótki kurs

środa, 15 grudnia 2010 17:29

Święta za pasem a mnie już dawno Madzia pytała jak robię karczochy. Przez moje lenistwo musiała biedaczka czekać tak długo, przeeeeepraaaaaszam .... ale może dziś mimo wszystko zaprezentuję jak ja to robię. Jeśli nie Madzi, jeśli nie w tym roku to może komuś innemu i na przyszłe lata się przyda. W takim razie od początku:

Potrzebujemy:

kule styropianowe, szpilki (ja używam zwykłych bez ozdobnych łebków), wstążki w różnych kolorach o szerokości 2,5cm


 

moja bombka jest zrobiona ze średniej kuli


Zabieramy się do pracy; tniemy wstążki na odcinki 5cm i zaprasowujemy w "dzióbki"



 

ucinamy kwadracik 2,5x2,5cm który przypinamy na narożnikach



 

kwadracik zakrywamy "dzióbkami"



 

i tak dalej



 

w końcu przypinamy wstążeczkę która jednocześnie będzie kokardą i zawieszką


 

i gotowe, teraz tylko dodać gałązki albo zawiesić na choinkę :)

Mój haft oczywiście znów zaniedbywany leży i ani jeden krzyżyk nie przybył. Chodzenie po blogach jest niebezpieczne, zaraziłam się chustą robioną na drutach i oczywiście już takową dziergam kosztem haftowania. Jak tylko będzie czym się pochwalić i fotka pokaże cały jej urok z pewnością się tu znajdzie :)

A dziś nieco popierniczyłam ;) oczywiście kulinarnie. Może jutro polukruję i będą na święta jak znalazł :) a przepis na moje pierniczki znajdziecie na moim blogu. Rok temu go zdradzałam, więc jeśli jeszcze nie macie pierniczków zachęcam, sprawdzony przepis:)

 

Ostatnio chwaliłam się moim czerwonym grudnikiem a dziś pokażę jak pięknie kwitnie różowy, tym bardziej cieszy bo na wiosnę "szczypnęłam" szczepkę u znajomych i tak pięknie się odwdzięczył za moją opiekę :)

 

 

niedawno kupiłam do kompletu białego, niestety szybko obleciały mu pąki i nawet nie zdążyłam upamiętnić ani jednego kwiatka ale miejmy nadzieję że za rok pokaże co potrafi ;)

 

Na pożegnanie odrobina zimy zza mojego okna

 

śliczna szadź ale ja już chcę WIOSNĘ!!!

Trzymajcie się cieplutko pa pa :)

 



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (20) | dodaj komentarz

Zima

piątek, 03 grudnia 2010 9:17

Oj zimno, strasznie zimno u mnie w tej chwili termometr wskazuje -13, przepraszam nieco skłamałam to nie mój a moich rodziców termometr, mój poniżej zera zbladł przez lato i nie stresuje mnie  ;) W związku z taką aurą na całego karmię ptaszki i poluję na nie, spokojnie nie planuję rosołku na sikoreczkach ;) poluję z aparatem :) a oto efekt wczorajszego polowania

 

 

przyleciały dzwońce a grubodziób zadomowił się na dobre



 

Ta śliczna sójka wczoraj pojawiła się pierwszy raz, zdążyłam zrobić jej fotkę na orzechu, dziś zjawiła się tak niepostrzeżenie że nawet nie zdążyłam sięgnąć po aparat, capnęła orzeszka i tyle ją widziałam ;)

 


 

Śliczny ptak, wielkość sroki a kolory.... cudowny :)

Robótkowo, cały ubiegły tydzień nawet nie dotknęłam igły za to porządkowałam moje zasoby mulinkowe, jak dokończę to się pochwalę ;) a oto ile przybyło kiedy jeszcze pracowałam nad obrazem


 

i na koniec czerwony grudnik który zakwitł w łazence

 

 

Kończę  na dziś i obiecuję tym razem nie robić tak długiej przerwy w pisaniu.

Dziękuję wszystkim zaglądającym tu a szczególnie tym którzy pozostawiają po sobie ślad w postaci  miłych komentarzy i życzę miłego weekendu :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 27 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  44 884