Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 975 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wizytówka


anulek75

GG 10630039 nowe miejsce w którym prezentuję moje prace http://dziergankitoniewszystko.blogspot.com/

O mnie

12 lat temu życie zawaliło mi się, żeby nie zwariować z braku zajęcia zaczęłam wyszywać tu postaram się zaprezentować moje prace aktualne i dawno ukończone

O moim bloogu

Dziergane latami ale czy tylko o tym tu piszę pewnie ten kto czyta między wierszami dowie się dlaczego to mnie tak wciągnęło, być może to ucieczka w inny świat który nie dla każdego jest dostępny. Jed...

więcej...

Dziergane latami ale czy tylko o tym tu piszę pewnie ten kto czyta między wierszami dowie się dlaczego to mnie tak wciągnęło, być może to ucieczka w inny świat który nie dla każdego jest dostępny. Jedno jest pewne w trudnych chwilach mojego życia często moje hobby pozwalało mi zapomnieć o tym co złe i ciężkie do przeskoczenia. Myślałam kiedyś o napisaniu książki ale nie mam do tego zdolności więc, pewnie ten blog chociaż minimalnie zapełni tę lukę ;)

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 45642

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Facet

Pytamy.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Lato :)

wtorek, 30 czerwca 2009 13:47
Wreszcie mamy lato! Doczekałam się ale prawdę mówiąc już mnie męczy ta duchota. Cóż i tak źle i tak niedobrze, jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził ;)

W niedzielę rodzice obchodzili 40 rocznicę ślubu, zabraliśmy ich na uroczysty obiad do restauracji, całkiem miło i sympatycznie spędziliśmy ten czas. I pomyśleć że ja za 2 miesiące obchodziłabym 10.... ech, szkoda słów, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;)

Zaczęłam przed niedzielą nowy obraz, ma się składać z dwóch, jeszcze nie ma się czym chwalić ale jak tylko nadgonię to pokażę  :)

Pozdrawiam wszystkich zaglądających na mojego bloga i życzę miłego wypoczynku w ten letni upalny dzionek :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

nowy tydzień rozpoczęty

poniedziałek, 22 czerwca 2009 21:05
Szkoda że weekend tak szybko się kończy ale tak to już w życiu jest że co dobre to szybko się kończy...
Sobota była super, około 15 wybraliśmy się na przejażdżkę rowerową z przyjaciółmi (nowożeńcami) i moim bratankiem. jakieś 15 km do sąsiedniego miasteczka, tam przerwa na pizzę i w drodze powrotnej przerwa w połowie drogi nad jeziorem. Wróciliśmy do domu dopiero około 19. Było super, już planujemy kolejną wycieczkę tym razem w inne strony a jak zabraknie tu ciekawych pomysłów to zaczniemy ruszać rowerami wokół Justyny miasta :)

Wczoraj też nie było wcale nudno, nasi panowie wymyślili sobie nurkowanie, żeby było śmieszniej to moje Kochanie rok temu zrobiło kurs i to był jego ostatni raz na kursie aż do wczoraj, więc możecie sobie wyobrazić jaki był szczęśliwy :) szkoda tylko że w trakcie ich nurkowania zepsuła się pogoda i nawet się nie poopalałyśmy.

Dziś skończyłam wyszywać kartkę urodzinową dla Idy oto ona :)



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Weekend :)

sobota, 20 czerwca 2009 9:56
Piękna pogoda od rana, planujemy wybrać się na wycieczkę rowerową z przyjaciółmi mam zamiar spędzić ten dzień miło i mam nadzieję że nic mi nie pokrzyżuje planów :)

Jestem winna Wam objaśnienia co i jak u torakochiruraga. Niestety ten okazał się jak większość chirurgów zwykłym rzeźnikiem ;) jego zdaniem nie obejdzie się bez totalnego otwarcia klatki piersiowej i wyznaczył mi termin operacji na 16 lipca. Ale nie poddam się tak łatwo, po niedzieli dzwonię do pani doktor w Wa-wie i mam nadzieję że ona wymyśli coś mniej inwazyjnego a może całkiem odpuści mi. Nie zamierzam robić z siebie kaleki tylko dlatego że zaświeciło coś odrobinę w śródpiersiu, nie mam innych oznak choroby a marfologię mam idealną... Nic z tego :)

Lecę piec sernik optymalny do kawki, od kilku tygodni staram się żywić optymalnie. Moje kochanie twierdzi że to mnie uzdrowi ;) nie powiem że w to wierzę ale dla świętego spokoju staram się przestrzegać to i owo :)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Po wizycie

środa, 17 czerwca 2009 19:38

Wróciłam od onkologa, podniósł mnie na duchu, według niego to wcale nie musi być nawrót ziarnicy. Przy okazji wytłumaczył mi jak ma wyglądać pobranie wycinka. Na szczęście zanosi się na małe nacięcie na szyi, przez które wprowadzą rurkę którą pobiorą wycinek. Ta wersja bardziej do mnie przemawia, niż wersja Moniki o usuwaniu kawałaka rzeber, tak kilka lat temu jej zrobili. Żeby było ciekawiej Monice nie trafili w chore miejsce tylko obok, więc radość była krótka.
Jutro jadę do torakochirurga omówić szczegóły i ustalić termin zabiegu.

Dziękuję za dobre słowo i pamięć, pozdrawiam Was serdecznie, cieplutko ściskam :)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Szara codzienność

wtorek, 16 czerwca 2009 14:08
Znów po tak pięknym weekendzie wróciłam na ziemię i ponownie zaczęłam myśleć o swoim zdrowiu. Przed chwilą dzwoniłam do mojego onkologa- drugiego już i umówiłam się na jutro na konsultację. Jeśli i on podobnie jak poprzedni karze pobrać wycinek, pójdę do torakochirurga omawiać szczegóły zabiegu. Okropnie się boję i wolałabym tego uniknąć. W ostateczności będę musiała wybrać się w daleką podróż do Wa-wy i niech tam radzą co i jak z tym fantem zrobić... Trzymajcie za mnie kciuki, wiem że mogę na to liczyć i bardzo Wam za to dziękuję :)

Dziękuję Elu za miłe odwiedzinki, na pocieszenie powiem że tu dziś też pogoda w kratkę, raz słońce raz deszcz, na tarasie kwiaty zaczynają gnić i nawet nie ma kiedy podlać ich z nawozem, co to za początek lata!?

Może na pocieszenie jeszcze małe wspomnienie niedzielnego wypadu nad jezioro...



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Znów po weekendzie...

poniedziałek, 15 czerwca 2009 10:35
Wszystko co dobre szybko się kończy, dobrze że chociaż pogoda na koniec długiego weekendu się poprawiło i dzięki temu po całym obżarstwie weselnym mogliśmy odpocząć na łonie natury. Wybraliśmy się wczoraj nad jeziorko, pospacerować bo na kąpiel jak dla mnie za zimno, chociaż nie brakowało śmiałków. Ja zdecydowanie wolę się powłóczyć i zjeść świeżą rybkę. Tradycyjnie już napstrykałam masę zdjęć, nie była bym sobą ;)

Ogólnie weekend czerwcowy mogę zaliczyć do udanych :)






a teraz pora wracać do szarej rzeczywistości....
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Wielki powrót

środa, 10 czerwca 2009 11:25
Wracam do sieci po sporych problemach z kompem, mam nadzieję że już wkrótce wszystko usprawnię i będę miała czas na wyszywanie a później na wklejanie moich "dzieł" do bloga :) póki co przepraszam za zaległości w pisaniu, obiecuję poprawić się.
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa, pozdrawiam znajomych i mniej znajomych lecz równie przychylnych mi ludzi, miłego dłuuugiego weekendu życzę :)

W piątek idziemy na weselisko, mam nadzieję że mój prezent spodoba się obdarowywanym, mam nadzieję że młyn od tej pory będą mieli jedynie na tym obrazie ;)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wszystko kwitnie .....

czwartek, 04 czerwca 2009 23:12
A co tam pochwalę się swoimi kwiatami, ma się tą rękę do kwiatów ;) moją dumą jest mój storczyk i stephanotis oba kwitną jak oszalełe ku mojej uciesze :)









żeby nie było że tylko kwiatki, to mój jeden z wielu fioł na jakiś czas temu wydzierganym obrusiku :)





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Urodziny ;)

czwartek, 04 czerwca 2009 12:54
Dziś mija 5 lat od mojego przeszczepu, to takie małe urodziny. Cieszę się na każde kolejne, chociaż te pozostawioają odrobinę niepewności. Czy to już jakaś zasadność? Pierwszy raz zachorowałam gdy miałam 23 lata, po 5 latach miałam nawrót choroby, teraz mija kolejne 5 lat a u mnie coś zaczyna się chrzanić... Mam nadzieję że tylko na strachu się skończy...
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Charby :)

środa, 03 czerwca 2009 22:05
Chabry a raczej niebieskie stokrotki skończone :) wyszło całkiem ciekawie, szkoda tylko że niektóre zielenie się zbyt mało różnią od siebie, no cóż wszystko zrobiłam wg. rozpiski ale kiepsko je dopasowali.... jeszcze tylko oprawić obraz i na ścianę :)







Jego rozmiar to 29-22cm jak na moje możliwości maleństwo ale jakie urocze ;)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 22 października 2017

Licznik odwiedzin:  45 642