Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 975 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wizytówka


anulek75

GG 10630039 nowe miejsce w którym prezentuję moje prace http://dziergankitoniewszystko.blogspot.com/

O mnie

12 lat temu życie zawaliło mi się, żeby nie zwariować z braku zajęcia zaczęłam wyszywać tu postaram się zaprezentować moje prace aktualne i dawno ukończone

O moim bloogu

Dziergane latami ale czy tylko o tym tu piszę pewnie ten kto czyta między wierszami dowie się dlaczego to mnie tak wciągnęło, być może to ucieczka w inny świat który nie dla każdego jest dostępny. Jed...

więcej...

Dziergane latami ale czy tylko o tym tu piszę pewnie ten kto czyta między wierszami dowie się dlaczego to mnie tak wciągnęło, być może to ucieczka w inny świat który nie dla każdego jest dostępny. Jedno jest pewne w trudnych chwilach mojego życia często moje hobby pozwalało mi zapomnieć o tym co złe i ciężkie do przeskoczenia. Myślałam kiedyś o napisaniu książki ale nie mam do tego zdolności więc, pewnie ten blog chociaż minimalnie zapełni tę lukę ;)

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 45645

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Facet

Pytamy.pl

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Koniec podstawówki!

czwartek, 24 czerwca 2010 15:59
Mój chrześniak dziś kończy podstawówkę, nawet nie wiem kiedy zleciały te lata. Chłopak rośnie i coraz bardziej dorośleje. Teraz chodził do szkoły tuż przy moim domu, gimnazjum jest w centrum miasta więc od września pewnie będę go znacznie rzadziej widywała ale w jego miejsce przyjdzie Kubuś jego młodszy brat. Już się cieszy że pójdzie do zerówki. Ale dziś na zakończenie szkoły ciotka postanowiła przygotować małą niespodziankę dla Bartusia ;)



Spokojnie, do środka już wsadziłam papierek ze znakiem wodnym, który z pewnością bardziej go ucieszy od smoczka ;)

W obrazie który teraz dziergam jak narazie niewiele przybyło więc nie pokażę za to dziś pochwalę się moimi kwiatkami w domu. Ku memu wielkiemu zaskoczeniu zakwitł mi pierwszy raz taki oto kwiatek :)



i jeszcze zbliżenie tego cudaka :)




A skoro mowa o kwiatkach to nie powinnam pomijać moich storczyków, biały kwitnie nie przerwanie od ubiegłego lipca :)





Koniec przechwałek na dziś jeszcze tylko zostawiam tęczę z wczoraj i zmykam na działkę podlewać bo suuusza nie z tej ziemi :(




Ps. dziękuję za odwiedzinki i wszystkie głosy które zostawiacie pod moim zgłoszeniem do konkursu, niestety wczoraj obejrzałam ranking i nawet przy Waszej ogromnej pomocy marne szanse na jakąkolwiek wygraną :(

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Miasto widziane oczyma mieszkańca ;)

poniedziałek, 21 czerwca 2010 12:26
Wczoraj była wyjątkowa niedziela dla wszystkich Polaków- wybory i mnie tam nie zabrakło ale nie o polityce to blog i nie o tym zamierzam dziś tu pisać, otóż w Domu Kultury w którym to znajdował się lokal wyborczy zorganizowano również wystawę prac jednego z mieszkańców mojego miasteczka. Piękne obrazy, nie mogłam się nadziwić zdolnościom. Ja tak pięknie nie potrafię ale zmysł "artystyczny" prawdopodobnie jakiś tam posiadam dlatego tak pociąga mnie to co robię :)
Oto prace nad którymi tak się zachwycałam a to tylko mała cząstka tego co wisiało na ścianach.



Na zdj.powyżej od prawej strony: ratusz, kościół św.Maksymiliana oraz nieczynny już dworzec kolejowy.

Na zdj. poniżej kościół św. Wojciecha



Na zdj. poniżej zabytkowe uliczki oraz ratusz




Tylko tyle fotek zrobiłam, jakość kiepska bo ciemno jak na mój aparat foto-telefoniczny ;)

Robótkowo nie mam nic do zaprezentowania, sezon truskawkowy w pełni więc od rana smażę dżem :) tylko coś za słodki wychodzi ;)

Dziękuję wszystkim którzy oddają swoje głosy pod moim zgłoszeniem do konkursu i proszę nadal o wsparcie, raz dziennie co dziennie ;) link ech zawsze marzyłam o Zakopcu być może dzięki Waszej pomocy moje marzenie się spełni w wielkim stylu ;) z góry dziękuję za każdy głos

Pozdrawiam wszystkich zaglądających na mojego bloga i życzę miłego dnia :)


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (10) | dodaj komentarz

Pomocy ! ;)

piątek, 18 czerwca 2010 9:25
Bardzo proszę o pomoc, marzy mi się jakaś nagroda, no główną nagrodę pewnie nie mam szans ale jeśli pomożecie i od czasu do czasu klikniecie na ten link i zagłosujecie to kto wie. ;) można głosować raz dziennie, więc jeśli będziecie pamiętać o mnie :)) Z góry bardzo dziękuję :))
W podzięce zostawiam moją tarasową rózię, która na jej szczęście znów zakwitła ;) Pierwsze kwiaty tak szybko przekwitły przez upał że byłam zawiedziona


A na deser truskaweczki z działeczki ;)



Jeszcze raz proszę i z bardzo dziękuję za głosy :))
Oczywiście dziękuję za miłe komentarze przy poprzednim wpisie. :) Madziu masz rację to będzie Jezus-pasterz. 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Odsłona pierwsza

czwartek, 17 czerwca 2010 11:18
Jakiś czas temu wspominałam że zaczęłam nowy obraz, dziś zaprezentuję ile wypociłam przy moim braku zacięcia ;)



zapowiada się bardzo pracowicie, ale efekt wart tej pracy :) kanwa ta co ostatnio, czyli dłubanie w miejscu ale dzięki temu obraz nie za duży i bez pikselozy jak określa moje obrazy moje kochanie ;)

Jeszcze rzut oka na moją działeczkę która tyle czasu ostatnio mi zabiera na czym cierpią moje hafciki ale coś za coś, wczoraj już miałam okazję chrupać pierwszą kalarepkę. Od kilku dni zajadam się truskaweczkami :) już jest groszek zielony i marchewka do pochrupania :) mało a jak cieszy :))



Troszkę tu pustawo ale tak to wygląda bo tu ma wyrosnąć cukinia, patisony, kalarepka i kapucha :) Do tego drzewa pobielonego po lewej, nasz warzywniak :)) Ta wysoka trawa za warzywkami - sąsiadów, najchętniej bym się z nią rozprawiła bo chowają się w niej ślimaki które wychodzą na żer na nasz warzywaniak do tego trawsko się rozsiewa!!! Ale co poradzisz nie moje, więc grzecznie zaciskam wargi i pielę swój warzywniaczek....

A teraz jeszcze pocieszę Wasze oczęta irysami z innej działki. Bardzo lubię te kwiaty i żal tylko że w wazonie tak krótko wytrzymują.





Fotka zrobiona jakiś czas temu po deszczu, gdzieś na działkach, chyba będę musiała upilnować właścicielkę i uśmiechnąć się o kłącze ;) śliczne.....

Kończę żeby Was do siebie nie zrazić zbyt długim i nudnawych chwilami wpisem ;) Miłego dnia pa pa :))

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Weekend za nami

poniedziałek, 14 czerwca 2010 11:10
Narzekałam na upał no i mam teraz ziąb :( ymmm... babie nie dogodzisz ;)

Weekend był świętem mojego miasteczka, festyn mnóstwo atrakcji dla młodych i starych. Mnie bardzo interesowała wystawa rękodzieła, niestety nikt z obrazami wyszytymi się nie zjawił więc nieco się zawiodłam. Ja z moimi dziełkami się nie ujawniłam bo jestem zbyt leniwa żeby siedzieć 2 dni skoro nie mam zamiaru sprzedać żadnego z moich dzieł ;)
Wyścigi MTB wciągnęły moich krewnych, więc kilka godzin spędziłam czekając aż wszyscy dobiją do mety. Mój brat zajął 42 miejsce i był z siebie zadowolony, zaś jego syn w swojej grupie wiekowej 4 miejsce i okropnie zawiedziony. Eh.... ta nie zdrowa rywalizacja ;)
Mnie takie sporty nie ciągną, lubię rower ale nie taką ekstremę ;)
Wieczorem koncert gwiazdy, w tym roku śpiewała dla nas Gosia Andrzejewicz, koncert udany, widownia bawiła się doskonale oczywiście to zasługa Gosi która potrafiła wciągnąć do zabawy, mnie jednak nie zatrzymała zbyt długo bo zimno ...... :(



Fotka mało wyraźna bo mam kiepski aparat do tego gwiazda zbyt ruchliwa ;)

W sobotę jak to ostatnio u mnie- działka, szkoda tylko że deszcz nas przegonił. Zdążyłam popielić to i owo, popikowałam astry i cynie. Jest nadzieją że jeszcze coś zakwitnie na moim klombie :)

Od kilku dni tuż przy moim tarasie w drzewie coś się kotłowało ;) przyjrzałam się i co? Otóż gołębie zaczęły sobie organizować przytulne gniazdko



Chyba mnie zauważył ;)

A haftowo nadal urlop i ciężko powiedzieć kiedy się skończy....

Dziękuję za odwiedzinki i zapraszam ponownie dziękując za każdy miły komentarz :)
Pozdrawiam cieplutko :))

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

LATO

piątek, 11 czerwca 2010 10:30
Wreszcie doszło do nas lato. od kilku dni spiekota ale dziś zapowiada się istne piekiełko, już o 9 na moim tarasie od strony północnej miałam 30 st. aż strach pomyśleć co będzie później. Nie przepadam za takimi upałami. Od lat unikam słońca. Oczywiście od kilku dni już mam całe ręce w wysypce co jest zasługą słońca. Więc plany na dziś? Siedzieć w domu, może wreszcie chwycę za igłę bo ostatnio nie po drodze mi do niej było :)

Elu jeśli chodzi o moje tarasowe roślinki, to kwiaty typu pelargonie itp. są u mnie jednoroczne ;) nie mam w domu na nie dobrego miejsca, kiedyś zimowałam je w piwnicy ale marnie wyglądały, wykalkulowałam że nie warte tej roboty a i efekt mizerny. Tak więc co roku mogę sobie poszaleć i wymieniać kolory i gatunki ;) Truskawki mam pierwszy rok na tarasie, zabrałam je z ogródka i być może znów tam albo na działkę trafią jeśli tu im będzie ciasno. A cała reszta drzewek zostaje na tarasie, lekko je osłaniam i mam daszek pod który wędrują. Niestety ubiegłej ostrej zimy nie wszystko przetrwało :( w tym roku kupiliśmy nowe i pewnie część typu bez trafi już niedługo na działkę a migdałek do ogrodu :) póki co cieszą moje oko :))

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze,  kończę bo zanudzę Was tym wpism i nie będziecie tu więcej zaglądać, obiecuję poprawę ;) Do miłego, pa :))

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Tarasowo

wtorek, 08 czerwca 2010 22:42
Dziś po południu cała w skowronkach po komisji ZUS :) na 2 lata spokój, zabrałam się za porządki na tarasie. Posadziłam wszystkie kwiatki zakupione w niedzielę na targach oraz wczoraj kupioną różę :) Teraz wiem że taras mam kompletnie zakwiecony i jeśli mnie ktoś dorwie na kupowaniu kwiatów to może mnie bić po łapkach ;)



Po lewej na fotce widoczne truskaweczki, już zawiązują owoce a na działce dziś zjadłam pierwsze owoce :) po prawej drabinka po której już wkrótce zacznie piąć się fasola ozdobna a w głębi pod pelargonią zawisła druga donica z.... nie pamiętam nazwy ale ładnie wygląda ;)

Poniżej zbliżenie róży i całej reszty kwiatów :) ku mojej radości znów zakwitła pigwa, na fotce po lewej stronie :)




Oraz fota z niedzieli, odrobina kwiatów na targach. Moja mama kupiła sobie tę hortensję po lewej. Ja ją wypatrzyłam :)




Skoro już tak kwiatowo pokażę jeszcze dumę mojej mamy, rododendron tadam....




Dobra kończę już te przechwałki kwiatowe serdecznie pozdrawiając zaglądających na mojego bloga, do miłego pa :)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Niedziela (czyt. słodkie lenistwo)

niedziela, 06 czerwca 2010 17:03
Ach.... jak cudnie, wreszcie pogoda taka jak być powinna o tej porze roku, słoneczko praży od rana :) W tej chwili w cieniu mam 30 stopni a ja na tarasie wśród moich kwiatków z laptopkiem i nawet na xxx nie mam ochoty, hmmm.... lenistwo nie z tej ziemi mnie ogarnęło. Ale nie zawsze tak było, dziś skoro świt wstałam żeby zaliczyć festyn czy jak to zwać wystawę rolno- ogrodniczą. Mimo wczesnej godziny, bujaliśmy się kilkanaście kilometrów w korku bo takich spryciarzy jak my nie brakowało. Obkupiłam się znów w kwiatki a moje kochanie w drzewka (wiśnia, jabłoń i 2 agresty oj nie przepraszam 3 ) Agrestów ci u nas dostatek ;) Tak więc jutro po pracy będę miała zajęcie na tarasie i z pewnością nie będzie to dzierganie ;)

Zrobiłam kilka fotek potężnych królików ale takie lenistwo że nawet nie chce mi się tego na kompa przerzucać, może innym razem je pokażę.

Wczoraj też u nas było pięknie, szkoda że moja druga połowa musiał iść do pracy ale mimo to zdążyliśmy nad jeziorko aby spotkać się ze znajomymi. Dawno ich nie widzieliśmy bo wiecie jak  to w dzisiejszych czasach wszyscy zaganiani a i pogoda do tej pory nie zachęcała do wypadów.

Dobra kończę to moje nudzenie i życzę miłej niedzieli, szkoda tylko że już się kończy.... tak jak mój wpis, jaki z tego morał - wszystko co dobre kiedyś się kończy ha ha ha ale sobie słodzę. Dobra już znikam pa pa :)

Ps. Babciu Vilemoo- dziękuję :))

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

04.06.2004

piątek, 04 czerwca 2010 23:34
Dziś wyjątkowy dla mnie dzień, sześć lat temu dostałam drugą szansę i od tamtego dnia wiem że nie mogę jej zmarnować. Od tego czasu moje życie bardzo się zmieniło i z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że na lepsze ale jedno się nie zmieniło, zamiłowanie do krzyżyków
:)))  nawet w izolatce były ze mną. A teraz gdy jestem już tyle lat zdrowa tęsknię za tą masą czasu którą mogłam spędzać nad krzyżykami ;) nie narzekam mimo to wolę więcej obowiązków i zdrowie na ich wykonywanie. Jednym z tych obowiązków to działka, która dziś dałą mi solidnie w kość. Mam nadzieję ze jutro dam radę zwlec się z łóżka ;) a jak już to zrobię to do dziergania! ;) Nie, nie jutro sobota i inna czeka robota.... ha ha ha ale mi się rymło :)


Kotek rośnie i powoli wykradam go z kryjówki gdy nie ma matki, żeby nie wyrósł na dzikusa, niestety mój pies to istny dzikus i czeka na malca aż wpadnie mu w paszczę. Raz już uratowałam go z zębów tego nie okrzesanego psa z ADHD.




A teraz jeszcze pare słów o wczorajszym dniu. Otóż pod wieczór wybraliśmy się na spacer, najpierw po lesie w poszukiwaniu grzybków, pojawiły się już :)




a po lesie jezioro, tym razem zabrałam mojego lubego w miejsce bardzo urokliwe i nie znane. Mała wioska z jeziorem i mostem drewnianym z dala od cywilizacji, pięknie i spokojnie ale niech się tylko zacznie sezon ;)



to widok z mostu

a tak wygląda jezioro z dala od plaży



i jeden z urokliwych domków letniskowych




W takim miejscu mogłabym się zaszyć na całe lato z moimi krzyżykami ;)

Kończe na dziś to pisanie bo za chwilę zanudzę Was na śmierć ;) a hafcików jak nie widać tak nie widać i pewnie prędko nie zobaczycie nic, bo pogoda wreszcie piękna aż żal siedzieć w domu nad dzirgankami, pa pa buziaki 102 :)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Kocio

środa, 02 czerwca 2010 14:57
Dziś będzie słowo o kocie :) otóż maleństwo już wcale nie jest takie małe i powoli opuszcza swoją kryjówkę. Śliczny z niego kociaczek a może kotka hmmm... nie wiem jeszcze ale i tak słodziak z niego/niej :)






To fotka z ubiegłego tygodnia, nieco maleństwo urosło :)


A haftowo nieco odpoczywam, dziś zaczęłam nowy obraz oczywiście znów na tej gęstej kanwie co dzieciaczki więc pewnie starcę przy nim wzrok do reszty ale efekt będzie super. Na razie nie pokażę ile mam bo to dopiero początek a co to niespodzianka. Życzę wszystkim miłego weekendu :)

Ps. Wszystkich zainteresowanych wzorkiem dzieci odsyłam na mojego chomika, andziaman a hasło do wzorków "haft", miłego chomikowania i wyszywania.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 22 października 2017

Licznik odwiedzin:  45 645